Nowiny - Spartakus 3:3
Dodane przez kamil1121 dnia March 01 2010 14:09:11

Treść rozszerzona
W meczu sparingowym rozegranym w Kielcach zespół Nowin zremisował ze Spartakusem Daleszyce 3-3. Pierwsza połowa tego spotkania to nieznaczna przewaga IV-ligowca, który zdecydowanie lepiej radził sobie w środku pola dokładnie rozgrywając piłkę i rozciągając nowińską obronę. Już w 2 minucie tego spotkania bramkę dla Spartakusa zdobył Ogłoza, który dobił piłkę do pustej bramki odbitą przez Pacanowskiego. W tej sytuacji obrońcy Nowin się nie popisali, gdyż żaden z nich nie zaasekurował własnego bramkarza. W 15 minucie do remisu doprowadza Wilczyński, który wykończył składną akcję dwójkową Jędrzejewski - Starek uderzając piłkę głową z ok. 10 metrów. Piłka po jego uderzeniu odbiła się jeszcze od poprzeczki i spadła za linię bramkową. 10 minut później podopieczni Marka Mierzwy ponownie wyszli na prowadzenie. Mocne dośrodkowanie z okolic linii bocznej boiska odbił przed siebie Pacanowski, a wybijający piłkę Kaczor został sfaulowany przez jednnego z zawodników Daleszyc. Ku ogólnemu zdziwieniu sędzia wskazał… na 11 metr, a rzut karny na bramkę zamienił pewnym strzałem zdobywca pierwszego gola. Do końca tej części spotkania obraz gry się nie zmienił. Stroną dyktującą warunki gry byli IV-ligowcy, a zespół Nowin raził niedokładnością zwłaszcza w środku pola, gdzie zanotował kilka prostych strat.

Po przerwie to zawodnicy GKS-u prezentowali się lepiej, natomiast drużyna Spartakusa zaczęła grać niedokładnie, dzięki czemu przedstawiciele „okręgówki” zaczęli stwarzać sytuacje bramkowe. W 55 minucie do wyrównania doprowadził Korba, który wykończył dobrą akcję prawą stroną Szewczyka kierując piłkę po jego dokładnym dośrodkowaniu do pustej bramki. Dwie minuty później kopia tej akcji, lecz tym razem żaden z czwórki wbiegających zawodników nie przeciął podania Szewczyka. 10 minut później Korba powinien zdobyć swoją druga bramkę, lecz tylko w sobie znany sposób nie trafił z 16 metrów do pustej bramki po fatalnym błędzie bramkarza Daleszyc. Na prowadzenie zespół Nowin wyprowadził Rabiej, który silnym precyzyjnym uderzeniem z 17 metrów z rzutu wolnego pokonał źle ustawionego bramkarza Spartakusa. W 85 minucie do remisu doprowadził pomocnik IV-ligowca Ostrowski, który silnym uderzeniem z rzutu wolnego z ok. 30 metrów pokonał słabo spisującego się w tym spotkaniu Pacanowskiego, wykorzystując jego złe ustawienie.

Remis jest odzwierciedleniem tego, co działo się na boisku i nie krzywdzi żadnej z drużyn. Podopieczni trenera Tomasza Rabieja muszą jednak popracować nad koncentracją w pierwszych minutach spotkania i realizacją założeń taktycznych, gdyż pod nieobecność dwóch podstawowych rozgrywających (Szymkiewicz, Kubicki) mają kłopot z dokładnym rozgrywaniem piłki.