O: Moravia - Samson 4:1
Dodane przez kamil1121 dnia March 29 2010 19:36:11
Udanie zainaugurowała rundę wiosenną Moravia pewnie pokonując walczącego o utrzymanie Samsona. W pierwszej połowie goście dzielnie stawiali czoła faworytowi jednak po przerwie przewaga miejscowych nie podlegała dyskusji.  

W pierwszej części meczu sytuacji podbramkowych było niewiele, gra toczyła się głównie w środku pola, sporo było strat i niedokładności po obu stronach. Pierwszą groźną sytuację stworzyli goście jednak ich zawodnik w zamieszaniu po rzucie rożnym nie trafił w bramkę w dogodnej sytuacji. W odpowiedzi nowy nabytek Moravii Łukasz Hyb ładnie minął obrońcę jednak za daleko wypuścił piłkę i wychodzący bramkarz zdołał zatrzymać jego strzał. W końcówce tej połowy Moravia mogła objąć prowadzenie, ale po ładnie rozegranym rzucie wolnym strzał jednego z podopiecznych trenera Jacka Pawlika instynktownie nogą obronił bramkarz.

Po przerwie pierwszą groźną sytuację stworzyli goście, kiedy to poprzeczka uratowała Seweryna Woźniaka jednak od tego czasu dominowała już Moravia. Wynik meczu otworzył Grzegorz Zegadło, kiedy to po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Macieja Wosia głową pokonał bramkarza Samsona. Kilka chwil później było już 2:0. Hyb zagrał do Wojciecha Młynarczyka ten idealnie wyłożył piłkę Chlebowskiemu i popularny Żelek zdobył swoją piątą bramkę w tym sezonie. W 75 minucie padł dla Moravii gol nr 400 w ligowych rozgrywkach. Jego autorem był Wojciech Młynarczyk, który dostał znakomite prostopadłe podanie od Macieja Wosia popędził na bramkę Samsona i w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi przyjezdnych. Uspokojeni wysokim prowadzeniem gospodarze oddali pole gry i w 86 Samson zdobył honorowego gola. Wynik ustalił Mateusz Kozak, który głową na bramkę zamienił dośrodkowanie z rzutu rożnego Adriana Sitarza.

Źródło: morawica.pl