Wierna przed meczem z Popradem
Dodane przez kamil1121 dnia April 12 2013 13:24:24

Treść rozszerzona



























(fot. G. Sojka).

Wierna zaczyna piłkarską wiosnę wyjazdowym meczem z Popradem Muszyna, sąsiadem w tabeli. Po rozegraniu piętnastu kolejek małogoski zespół jest piąty z dorobkiem 24 punktów, a najbliższy rywal czwarty - na koncie ma dwa punkty więcej.

- Nie ma sygnałów od gospodarzy o odwołaniu spotkania, dlatego przygotowujemy się do tego meczu. Zespół z Muszyny jest solidny. Jest w czubie tabeli, systematycznie się wzmacnia, a przy tym utrzymuje trzon drużyny. Tacy zawodnicy jak Mariusz Merklinger, Maciej Polański, Bartłomiej Damasiewicz i Piotr Zachariasz decydują o sile tej ekipy, a doszedł jeszcze Zbigniew Dąbek, który wrócił ze Stalowej Woli. Atutem Popradu jest zgranie. To jest zespół, który od paru ładnych lat gra w tym samym składzie i bardzo dobrze zawodnicy ze sobą współpracują. Nieprzypadkowo Poprad zajmuje wysokie miejsce w tabeli - mówi Mariusz Lniany, trener Wiernej.

Docenia on umiejętności rywala, ale liczy na to, że jego zespół dobrze zacznie piłkarską wiosnę. - Początek jest bardzo ważny z psychologicznego punktu widzenia, bo rzutuje on na kolejne spotkania. Mam nadzieję, że w dobrych nastrojach wrócimy z Muszyny. Znamy mocne punkty tej drużyny, słabe również i postaramy się je wykorzystać - dodaje Mariusz Lniany.

Jeśli chodzi o sytuację kadrową Wiernej, do gry gotowy jest Maciej Pastuszka. Nie zagra kontuzjowany Tomasz Foksa, niepewny jest występ Ernesta Supierza, który ma uraz stopy. Ale jest szansa na to, że wykuruje się do soboty i będzie mógł zagrać w Muszynie - mówi trener Mariusz Lniany.

Źródło: Echo Dnia