IV liga okiem trenera
Dodane przez kamil1121 dnia Maja 31 2010 23:04:56

Piłkarze Sparty Dwikozy tym razem polegli w Łagowie. Fot. G. Sojka.
Wydawało mi się, że wyniki tej kolejki mogą zmniejszyć ilość drużyn, które walczą o awans, ale stało się dokładnie odwrotnie. Pogoń Staszów nie wykorzystała szansy. Zwycięstwo nad Alitem mogło z jednej strony przybliżyć ich do osiągnięcia celu, a z drugiej zakończyć marzenia Ożarowa. 1-4 na swiom boisku w końcówce ligi nie przystoi. Mimo to dalej twierdzę, że Pogoń awansuje, ale na własne życzenie skomplikowała sobie życie. Natomiast Alit ma trudny terminarz, ale teraz wszystko zależy od nich. Drugi zespół KSZO na wyjazdach spisuje się słabo i można było spodziewać się, że w Stąporkowie będzie im trudno coś ugrać. Tak też się stało. Pewne zwycięstwo MKS-u i pozycja wicelidera przy jednym mniej rozegranym meczu. Pasjonująco zapowiada się mecz 9 czerwca Alit - Stąporków.
Więcej w rozwinięciu.
Treść rozszerzona

Piłkarze Sparty Dwikozy tym razem polegli w Łagowie. Fot. G. Sojka.
Wydawało mi się, że wyniki tej kolejki mogą zmniejszyć ilość drużyn, które walczą o awans, ale stało się dokładnie odwrotnie. Pogoń Staszów nie wykorzystała szansy. Zwycięstwo nad Alitem mogło z jednej strony przybliżyć ich do osiągnięcia celu, a z drugiej zakończyć marzenia Ożarowa. 1-4 na swiom boisku w końcówce ligi nie przystoi. Mimo to dalej twierdzę, że Pogoń awansuje, ale na własne życzenie skomplikowała sobie życie. Natomiast Alit ma trudny terminarz, ale teraz wszystko zależy od nich. Drugi zespół KSZO na wyjazdach spisuje się słabo i można było spodziewać się, że w Stąporkowie będzie im trudno coś ugrać. Tak też się stało. Pewne zwycięstwo MKS-u i pozycja wicelidera przy jednym mniej rozegranym meczu. Pasjonująco zapowiada się mecz 9 czerwca Stąporków - Alit.
Wisła Sandomierz po serii remisów i porażek wreszcie wygrała. Tak więc jeszcze nie przekreślałbym tego zespołu, różnice punktowe dalej są niewielkie. Jeśli zdobędą komplet punktów w najbliższych trzech meczach kolejno z Granatem, Alitem i Pogonią to jeszcze wszystko może się zdarzyć. Łysica straciła miano niepokonanej wiosną i tym samym szanse na awans. Realnie rzecz biorąc w Bodzentynie chyba nie myślano w tym sezonie o awansie tylko zbudowano bardzo solidny zespół, tak aby wreszcie pierwszy raz od kilku lat czerwiec mógł być spokojny.
Łagów, Sparta Kazimierza Wielka i Granat wygrały swoje spotkania, a Radoszyce dostały punkty za walkower z Heko. Można powiedzieć, że te zespoły są już bezpieczne. Budzą szacunek rozmiary zwycięstwa Sparty, w końcu Spartakus dobrze zaprezentował się w ostatnich spotkaniach z wyżej notowanymi rywalami a tu takie lanie.
Jakiś kibic Stąporkowa zapytał mnie z uśmiechem, który to już karny w Łagowie tej wiosny. Nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejów, ale rzeczywiście w tych dwóch meczach goście dostali trzy czerwone kartki i podyktowano przeciwko nim cztery rzuty karne. Nie zmienia to faktu, że ŁKS wysoko pokonał Spartę Dwikozy zajmuje ósme miejsce. w tabeli.
Niesamowicie dramatyczne spotkanie oglądali kibice w Piaskach. Skazywany przez prawie wszystkich na pewny spadek Neptun Końskie prowadził tam do osiemdziesiątej szóstej minuty 2-1. Wtedy ze względu na ulewę sędzia przerwał mecz na kilka minut, a po wznowieniu gry Piaskowianka wyrównała, by w doliczonym czasie gry strzelić zwycięskiego gola. Trzydzieści jeden punktów powinno wystarczyć do obrony czwartej ligi.
Teraz przyspieszamy, czwartek, niedziela, środa to najbliższe terminy. Wtedy powinno być już mniej zagadek. A jeśli nie, to zostaną ostatnie dwie kolejki i 20 czerwca wszystko będzie jasne.
Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował Ireneusz Pietrzykowski - trener Granatu Skarżysko
[CompTable 90 M]
[LiveFixture 90 2010-05-29 2010-05-30]