IV liga okiem trenera
Dodane przez kamil1121 dnia Czerwca 04 2010 23:50:00
Widać, że zbliża się koniec ligi, gdyż drużyny walczące o awans już nie tracą punktów. Z prowadzącej piątki tylko Stąporków zremisował, pozostałe zespoły zainkasowały po trzy punkty. Prawda jest taka, że na tym etapie rozgrywek strat już nie będzie gdzie odrabiać. Pogoń, Orlęta i KSZO były zdecydowany faworytami swoich spotkań i spełniły obowiązek. Najtrudniejszą przeprawę mieli Kielczanie, ale doświadczenie wzięło górę. Jednak Sparta Kazimierza Wielka pozostawiła po sobie dobre wrażenie.N ajlepsza drużyna wiosny czyli Alit Ożarów, nie zwalnia tempa. Tym razem trzy punkty dopisane po zwycięstwie nad trudnym przeciwnikiem Łysicą Bodzentyn. Przed Ożarowianami dwa wyjazdowe "mecze prawdy" w Sandomierzu i Stąporkowie. W Radoszycach w derbowym pojedynku podział punktów.
Więcej w rozwinięciu.
Treść rozszerzona
Widać, że zbliża się koniec ligi, gdyż drużyny walczące o awans już nie tracą punktów. Z prowadzącej piątki tylko Stąporków zremisował, pozostałe zespoły zainkasowały po trzy punkty. Prawda jest taka, że na tym etapie rozgrywek strat już nie będzie gdzie odrabiać. Pogoń, Orlęta i KSZO były zdecydowany faworytami swoich spotkań i spełniły obowiązek. Najtrudniejszą przeprawę mieli Kielczanie, ale doświadczenie wzięło górę. Jednak Sparta Kazimierza Wielka pozostawiła po sobie dobre wrażenie.N ajlepsza drużyna wiosny czyli Alit Ożarów, nie zwalnia tempa. Tym razem trzy punkty dopisane po zwycięstwie nad trudnym przeciwnikiem Łysicą Bodzentyn. Przed Ożarowianami dwa wyjazdowe "mecze prawdy" w Sandomierzu i Stąporkowie. W Radoszycach w derbowym pojedynku podział punktów.
Stąporków był bliżej zwycięstwa, ale punkt na trudnym terenie też trzeba przyjąć z zadowoleniem. Na placu boju pozostało pięć zespołów. Nie wiem czy jest dziś ktoś, kto trafnie wytypuje przyszłych trzecioligowców. W najbliższej kolejce najtrudniejsze zadanie ma Alit, ale łatwo w Piaskach nie będą miały Orlęta. Pogoń podejmuje KSZO, a najłatwiej powinien poradzić sobie Stąporków w meczu na swoim boisku z Neptunem. Jednak pamiętajmy, że derby rządzą się swoimi prawami, a Końskie ptrzecież walczą o utrzymanie.
Wisła Sandomierz wypadła z gry o trzecią ligę, ale naprawdę mało brakło, a dopisałaby trzy punkty w meczu z Granatem. Wyrównująca bramka dla mojego zespołu padła w doliczonym czasie gry. Niby mieliśmy więcej z gry i lepsze pozycje, ale to przeciwnik prowadził w 84 minucie 1-0. To już trzeci mecz wiosną kiedy potrafiliśmy "dogonić" wynik.
Spartakus zwyciężył Piaskowiankę i zważywszy, że w najbliższej kolejce dopisze trzy punkty za mecz z Heko, to można już mówić o utrzymaniu. Chyba, że najbliższe kolejki przyniosą jakieś wielkie sensacje, bo za takie trzebaby uznać ewentualne zwycięstwa Neptuna w Stąporkowie czy Skarżysku.
Jeszcze kilka zdań o kibicach. W Radoszycach i Skarżysku piękne oprawy, głośny doping bez "bluzgania" na wszystko i wszystkich. Czyżby nowe czasy na naszych stadionach?
O Łagowie tym razem ani słowa.
Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował Ireneusz Pietrzykowski - trener Granatu Skarżysko.
[LiveFixture 90 2010-06-03 2010-06-03]
[CompScorers 90 3]
[CompTable 90 M]