IV liga okiem trenera
Dodane przez kamil1121 dnia Października 19 2010 22:34:11


Siódme miejsce, dziesięć spotkań, dwanaście punktów, jedenaście bramek strzelonych, dziesięć straconych, trzy zwycięstwa, trzy remisy i cztery porażki. W Łagowie zdecydowano, że to za mało i Sławomira Kapsę zastąpił Grzegorz Klepacz. Trudna praca panie Grzegorzu, ale powodzenia. Ta zmiana świadczy o tym, że w Łagowie nie godzą się z rolą ligowego średniaka i myślą o czymś więcej. Czy to się uda? Pozostawię to pytanie bez odpowiedzi. Więcej w rozwinięciu.
Treść rozszerzona

W Łagowie zmieniono trenera, w Sparcie władze są bardziej cierpliwe (fot. G. Sojka)

Siódme miejsce, dziesięć spotkań, dwanaście punktów, jedenaście bramek strzelonych, dziesięć straconych, trzy zwycięstwa, trzy remisy i cztery porażki. W Łagowie zdecydowano, że to za mało i Sławomira Kapsę zastąpił Grzegorz Klepacz. Trudna praca panie Grzegorzu, ale powodzenia. Ta zmiana świadczy o tym, że w Łagowie nie godzą się z rolą ligowego średniaka i myślą o czymś więcej. Czy to się uda? Pozostawię to pytanie bez odpowiedzi.

W najciekawiej zapowiadającym się meczu Alit pokonał Łysicę. Siła ofensywna Ożarowa jest naprawdę duża. Remisy liderów spowodowały, że tabela na górze wygląda coraz ciekawiej. Różnice już minimalne, a przed nami bezpośrednie spotkania w pierwszej piątce. Nie pokuszę się o wytypowanie kolejności na koniec rundy.

Pobudka Partyzanta stała się faktem. Drugie zwycięstwo z rzędu, do tego na trudnym terenie w Strawczynie i jeszcze w takim stosunku. Na głębszy oddech mogą pozwolić sobie w Końskich. Rozmawiałem z trenerem Dejworkiem i powiedział on, że nie dość, że trzy oczka dopisane, to Neptun zagrał dobre spotkanie. Spójrzmy z kim punktował ten zespół. Remisy z Granatem i Wisłą, zwycięstwa z Łagowem i Hetmanem, czyli dużo punktów zrobionych z przeciwnikami teoretycznie mocniejszymi. Trochę za mało punktów z drużynami bezpośrednio zainteresowanymi utrzymniem. Jednak już dziś z całą pewnością można stwierdzić, że Neptun z poprzedniego sezonu i dziś to dwa różna zespoły.

Sparta pokonała Nowiny i wygląda na to, że tam cierpliwość może zostać nagrodzona.Drugie zwycięstwo z rzędu, dość łatwy terminarz, jest sznasa na zdecydowanie ponad dwadzieścia punktów jesienią. Plany były mimo wszystko trochę inne, ale... jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Może jeszcze nie wszystko stracone? Przypomnę - to był w rozważaniach przed sezonem jeden z kandydatów do awansu.

Spartakus wreszcie zagrał na miarę oczekiwań. Najbliższe kolejki pokażą kto zostanie na dole, a kto będzie bezpieczny w środku tabeli. Zobaczmy. Ostatnia Piaskowianka ma pięć punktów, ale do siódmego Łagowa traci tylko siedem. Czyli w tym przedziale punktowym znajduje się dziesięć drużyn. Cały czas przypominam, że z czwartej ligi spadną w tym sezonie minimum trzy - cztery zespoły. Zapowiada się bardzo ciekawa końcówka rundy.

Mimo wysokiego wyniku podobała mi się gra Piaskowianki. Próbowali grać do przodu, mieli swoje pozycje, nie "zamurowali" się i przez to mecz był ciekawy, obfitujący w sytuacje do strzelenia bramki. Nie widziałem tego zespołu w innych meczach, ale na podstawie naszego pojedynku, myślę że w walce o utrzymanie nie stoją na straconej pozycji.

Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował Ireneusz Pietrzykowski - trener Granatu Skarżysko-Kamienna.


[LiveFixture 234 2010-10-16 2010-10-17]
[CompScorers 234 3]

[CompTable 234 M]