IV liga okiem trenera
Dodane przez kamil1121 dnia Kwietnia 13 2011 21:15:41
Zacznę od kilku zdań w odpowiedzi na wpis jednego z kibiców po ostatnim moim komentarzu. Zostałem tam wymieniony z nazwiska więc spróbuję podzielić się moimi spostrzeżeniami na temat młodych zawodników i "starych wyjadaczy". Najpierw o Granacie .W rundzie wiosennej wystąpiło 17 zawodników. Oto ich wiek :18, 20, 21, 21, 21, 24, 25, 25, 25, 26, 26, 26, 28, 28, 29, 29, 34 lata. Czy mamy drużynę złożoną ze starych wyjadyczy? Czy młodzież nie dostaje szansy? Czy zawodnicy w przedziale wiekowym 24-26 lat, którzy stanowią o sile zespołu powinni ustąpić miejsca młodszym bo.... no właśnie dlaczego skoro wchodzą w najlepszy dla piłkarza wiek? Do tego kilku zawodników, których doświadczenie daje pewność drużynie.
Treść rozszerzona
Zacznę od kilku zdań w odpowiedzi na wpis jednego z kibiców po ostatnim moim komentarzu. Zostałem tam wymieniony z nazwiska więc spróbuję podzielić się moimi spostrzeżeniami na temat młodych zawodników i "starych wyjadaczy". Najpierw o Granacie .W rundzie wiosennej wystąpiło 17 zawodników. Oto ich wiek :18, 20, 21, 21, 21, 24, 25, 25, 25, 26, 26, 26, 28, 28, 29, 29, 34 lata. Czy mamy drużynę złożoną ze starych wyjadyczy? Czy młodzież nie dostaje szansy? Czy zawodnicy w przedziale wiekowym 24-26 lat, którzy stanowią o sile zespołu powinni ustąpić miejsca młodszym bo.... no właśnie dlaczego skoro wchodzą w najlepszy dla piłkarza wiek? Do tego kilku zawodników, których doświadczenie daje pewność drużynie. Kończąc tą dygresję słowo o najstarszym zawodniku w naszej ekipie, kapitanie zespołu Marcinie Jastrzębiu. "Cinek" jest w Granacie "od zawsze". Wzór pracowitości na treningu, pomocny w każdej sytuacji, a w meczu daje nam równowagę w środkowej strefie boiska, nie pamiętam spotkania w którym zszedłby poniżej pewnego poziomu. Młodzi zawodnicy podglądając jego zagrania i zachowania po prostu uczą się. Czy w takim razie nie powinien grać, bo ma 34 lata? U mnie będzie grał.
Pisze Pan o zdolnych zawodnikach z juniorskich zespołów Korony, KSZO, Rodziny. Dlaczego nie dać im szansy? Proszę sobie wyobrazić, że ponad rok temu, przed moim przyjściem do Skarżyska, Granat sondował możliwość wypożyczenia kilku takich piłkarzy, z jednego z wyżej wymienionych klubów. Suma za wypożyczenie to 4 tysiące złotych, klubu nie było na to stać. Inny przykład. Przed rozpoczęciem sezonu 2010/2011 zadzwoniłem do chłopaka, który skończył wiek juniora w pierwszoligowym klubie i zaproponowałem grę w Granacie. Już na początku rozmowy usłyszałem, że musi porozmawiać z menagerem, ale z tonu rozmowy wynikało, że nie jest specjalnie zainteresowany. Tak więc myślę, że problem jest trochę bardziej złożony, niż to nam się wydaje.
Kończąc ten wątek jeszcze raz o Granacie. Oprócz wymienionych wyżej zawodników w szerokiej kadrze są jeszcze chłopcy mający 17, 18, 18, 19 i 20 lat, a w okresie przygotowawczym trenowało z nami dwóch wyróżniających się juniorów młodszych. Próbujemy uczyć się grać w piłkę. Mam nadzieję, że coś z tego wyniknie.
No to teraz o lidze. Wisła Sandomierz nie zwalnia tempa. Czwarty mecz, czwarte zwycięstwo, bilans bramkowy 7-0. Tak jak pisałem wcześniej - kandydat do awansu. Oglądałem mecz w Daleszycach. Z remisu nikt nie był zadowolony, widać to było w końcówce spotkania, gdy obie drużyny nie opóżniały gry, tylko szybko ją wznawiały, dążąc do zwycięstwa. W pewnym momencie na boisku szarpali się praktycznie wszyscy zawodnicy. Sędzia pokazał trzy czerwone kartki, ale muszę powiedzieć, że mimo, iż stałem w pobliżu całej sytuacji nie byłbym w stanie wskazać, kto na nie zasłużył, a kto nie.
Nowiny znów zwycięskie. Tym razem odprawiona Lubrzanka. Siedem punktów w czterech meczach to tylko dwa mniej niż w całej rundzie jesiennej. Do utrzymania jeszcze daleka droga, ale jak w ekstraklasie Cracovia, tak u nas GKS, dał sobie szansę aby ten cel zrealizować.
Lechia Strawczyn pogrążyła Piaskowiankę. Chyba coraz mniej kibiców wierzy w utrzymanie ostatniego zespołu w tabeli.
W Radoszycach wreszcie zagrał Krzysztof Myśliwy i Partyzant był bardzo blisko wywalczenia punktu. Nie udało się, ale porażkę z Łysicą można jeszcze "przełknąć", w końcu to kandydat do awansu. Czas na pierwsze punkty, bo zaczyna być nieciekawie.
Drugi zespół KSZO jak zawsze mocny na swoim boisku. Jednak nawet "domowe" zwycięstwo nad mocnym Alitem musi budzić respekt.
Bezbramkowy podział punktów w Kazimierzy. Obie drużyny o podobnym potencjale, tracące mało bramek, więc chyba nie jest to zaskoczenie.
Granat wygrał z Hetmanem, ale nie przyszło to łatwo. Moim zdaniem Włoszczowa w takim składzie personalnym i w ten sposób grająca spokojnie utrzyma się w lidze.
Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował Ireneusz Pietrzykowski - trener Granatu Skarżysko-Kamienna.
[LiveFixture 234 2011-04-09 2011-04-10]
[CompScorers 234 3]
[CompTable 234 M]