
Warunki do gry za sprawą rozpoczętej na dobre ciepłej i przyjemnej wiosennej pogody powinny pozwolić piłkarzom na pokazanie swoich czysto piłkarskich umiejętności, gdyż świąteczna kolejka spotkań w gr. 1 naszej, jak się to żartobliwie, mówi „Serie B” zapowiada się niezwykle ekscytująco. Przede wszystkim za sprawą hitu sezonu który odbędzie się w Skarżysku...
Bo jak można nazwać starcie lidera z wiceliderem? Bez wątpienia mecz zapowiada się bardzo emocjonująco. Obie drużyny pozostają w grze o mistrzostwo w naszej grupie. Pomimo tego, że rezerwy Granatu zremisowały w ostatniej kolejce, to wiosną podopieczni trenera Seweryna Dejworka w trzech ostatnich kolejkach zdobyli ledwie cztery punkty, co jak na drużynę walczącą o awans jest wynikiem bardzo słabym, a wypracowana w rundzie jesiennej przewaga punktowa została roztrwoniona do przysłowiowego „zera”. Ewentualne zwycięstwo na swoim terenie może na nowo otworzyć rywalizację w czołówce tabeli. Tylko jak zatrzymać rozpędzoną Victorię Mniów?
Przejrzałem kiedy gra pierwszy zespół podopiecznych trenera Pietrzykowskiego i okazało się, że będzie to spotkanie rozgrywane tuż przed naszym. Dlatego też jestem przekonany, że Granat II zostanie wzmocniony kilkoma graczami z IV ligowych boisk z czego jestem bardzo zadowolony, gdyż dodaje to dodatkowego smaczku, zaostrza rywalizację i jeszcze bardziej podnosi rangę tego wydarzenia.
Mój zespół powalczy o podtrzymanie świetnej passy, która i tak jest już wynikiem powalającym w jakże krótkiej historii tego klubu, a mistrzostwo i awans będzie jego dopełnieniem. A jeszcze przed sezonem wielu powiedziałoby, że jedziemy „na pożarcie”...
Jestem tego pewien, że piłkarze obu ekip będą chcieli stworzyć w Skarżysku piękny spektakl godny miana hitu sezonu.
W cieniu tego wielkiego wydarzenia odbędzie się reszta z zaplanowanych spotkań.
O kolejne zwycięstwo będzie starać się kielecka Czarnovia, która po tym jak w Suchedniowie ograła wyżej notowany Orlicz, podejmie na własnym obiekcie młodziutki zespół Heko z Czermna. Podopieczni Jana Wąchały zaskoczyli chyba wszystkich w minionym tygodniu, nie tylko zgarniętymi trzema punktami ale przede wszystkim niestraconą bramką. Ostatni mecz między spadkowiczami zakończył się podziałem punktów.
W kolejnym sobotnim spotkaniu przekonamy się czy rozstrzelany po wyjeździe do Kajetanowa, Olimp będzie w stanie powalczyć z rozdrażnionym fatalnym startem tej wiosny zespołem Orlicza II Suchedniów.
Rezerwy Lubrzanki Kajetanów nie zdołały skompletować składu na sobotnie spotkanie, w związku z tym mecz w Gowarczowie został odwołany.
Meczem o prestiż, bo tak można już nazywać spotkania z udziałem ULKS Łączna będzie konfrontacja z Polonistami z Kielc. O ile na wyjazdach gospodarze prezentują się fatalnie, o tyle w spotkaniach na własnym terenie potrafią od czasu do czasu coś ugrać. Mimo wszystko spisująca się poniżej oczekiwań Polonia, będzie moim małym faworytem, choćby ze względu na wydarty punkt w ostatniej kolejce.
To wszystko już w sobotę... MOKREGO DYNGUSA!
Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował trener Victorii Mniów Michał Kraszewski
[LiveFixture 238 2011-04-23 2011-04-23]
[CompScorers 238 10]
[CompTable 238 M]