IV liga okiem trenera
Dodane przez ghs dnia Maja 24 2011 22:49:19

Na cztery kolejki przed końcem sezonu znamy już dwóch nowych trzecioligowców i trzech spadkowiczów. Niby Pogoń ma jeszcze matematyczne szanse na dogonienie prowadzącego duetu, ale... bądźmy realistami. Odpowiednio osiem i siedem punktów straty w tej części sezonu jest najzwyczajniej nie do odrobienia. O drużynie ze Staszowa, mimo, iż przegrała rywalizację, można pisać tylko dobrze. Dzięki nim rywalizacja na górze tabeli tak długo trzymała w napięciu. Jeszcze tylko zasygnalizuję temat. Może warto grać o trzecie miejsce w tabeli, gdyż wróble ćwierkają... na razie wystarczy. W każdym razie, na wszelki wypadek warto powalczyć o trzeci plac.
Treść rozszerzona

W Bodzentynie awans na wyciągnięcie ręki (fot. G. Sojka)
Na cztery kolejki przed końcem sezonu znamy już dwóch nowych trzecioligowców i trzech spadkowiczów. Niby Pogoń ma jeszcze matematyczne szanse na dogonienie prowadzącego duetu, ale... bądźmy realistami. Odpowiednio osiem i siedem punktów straty w tej części sezonu jest najzwyczajniej nie do odrobienia. O drużynie ze Staszowa, mimo, iż przegrała rywalizację, można pisać tylko dobrze. Dzięki nim rywalizacja na górze tabeli tak długo trzymała w napięciu. Jeszcze tylko zasygnalizuję temat. Może warto grać o trzecie miejsce w tabeli, gdyż wróble ćwierkają... na razie wystarczy. W każdym razie, na wszelki wypadek warto powalczyć o trzeci plac.
Lechia, Piaskowianka i Neptun żegnają się z czwartą ligą. Kto następny? Niespodziewanie do gry wróciły Daleszyce. Jeżeli w najbliższą niedzielę wygrają w Radoszycach, to jeszcze wszystko może się zdarzyć. Partyzant pierwsze ze spotkań o życie przegrał Nowinach. Jak będzie za tydzień? Jeżeli jesteśmy przy Nowinach. Analizowałem tabelę wiosny i GKS zajmuje w niej piąte miejsce z sześcioma punktami straty do lidera. Niesamowita sprawa. Problemem może być terminarz. Zostały im spotkania z czubem tabeli i wyjazdowe z Hetmanem Włoszczowa.
Oglądając tabelę rundy wiosennej widać kilka zaskakujących rezultatów. Przede wszystkim Alit Ożarów. Jedenaście spotkań, siedem punktów zdobytych, piętnaste miejsce. A przed rundą pozycja wyjściowa była na tyle dobra, że można było powalczyć o trzecią ligę. Sytuacja Altu przypomina trochę to co stało się z Koroną Kielce. Po jesieni ambicje były duże. Na koniec okazało się że punktów z rundy jesiennej ledwo wystarczyło na utrzymanie. Wiem, że Ożarów stracił trzech ważnych zawodników,ale... tak jak pisałem tydzień temu, wynik wyznacza zwycięzców i pokonanych. Przesłanki obiektywne interesują niewielu.
Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował Ireneusz Pietrzykowski - trener Granatu Skarżysko-Kamienna.
[LiveFixture 234 2011-05-21 2011-05-22]
[CompScorers 234 10]
[CompTable 234 M]