Nasi Ligowcy: Solidna Stal i wiatr w oczy Huraganowi
Dodane przez gorzko dnia Października 11 2012 21:19:32


Po tygodniowej przerwie powraca nasz cykl pt: „Nasi Ligowcy”. W kolejnym odcinku przedstawiamy gościnie artykuł z bloga Marcina Matuszewskiego. Wspólnie przyjrzeliśmy się  połowinkom rundy jesiennej w A Klasie grupie II. Zapraszamy do czytania i życzymy miłej lektury.
Treść rozszerzona

Spotkanie A Klasy gr. II pomiędzy MKS-em Star-em Starachowice, a Stalą Kunów
(fot. G. Sojka)

Po tygodniowej przerwie powraca nasz cykl pt: „Nasi Ligowcy”. W kolejnym odcinku przedstawiamy gościnie artykuł z bloga Marcina Matuszewskiego. Wspólnie przyjrzeliśmy się  połowinkom rundy jesiennej w A Klasie grupie II. Zapraszamy do czytania i życzymy miłej lektury.

Już za tydzień w kolejnym odcinku naszego cyklu o rewelacji rundy jesiennej czwartej ligi świętokrzyskiej. Przedstawimy Państwu obecnego lidera IV ligi świętokrzyskiej, Unię Sędziszów.

Piłkarze A-klasowych zespołów rozegrali już ponad połowę jesiennych meczów. Po ośmiu z trzynastu pojedynków prowadzi Stal Kunów, która w tym sezonie za cel ma awans do klasy oręgowej. Tuż za plecami Stali plasuje się beniaminek z Wiślicy. Na drugim końcu znajduje się zmagająca się z wieloma problemami finansowo-organizacyjnymi, młody zespół z Opatowa oraz inny beniaminek, Huragan Wilczyce.

[CompTable 407 M]


Fragment spotkania Piasta Osiek z rezerwami KSZO 1929 (fot. G. Sojka)

1. Stal Kunów

Jeszcze przed rozpoczęciem sezonu trener Jarosław Jałocha głośno zapowiadał, że celem numer jeden w tym sezonie jest awans do Klasy Okręgowej. Patrząc na wysokie miejsce na koniec poprzedniego sezonu (zespół Stali zajął trzecie miejsce, z poważną stratą 11 punktów do drugiej Klimontowianki Klimontów - przyp. red.) wypowiedzi te należało traktować jak najbardziej poważnie. Przed sezonem z drużyny ubył najlepszy zawodnik - Rafał Jałocha (dołączył do beniaminka Klasy okręgowej, Kamiennej Brody - przyp. red.), a w jego miejsce pozyskano młodego i utalentowanego Mateusza Koterbskiego z Marolu Jacentów. Warto zauważyć, że Stal dysponuje najsilniejszą obroną w lidze. Stracone cztery bramki w ośmiu meczach, dają imponującą średnią 0,5 bramki na mecz - Stal traci jedną bramkę co drugie spotkanie.

2. Gród Wiślica

Kunowianom humory może popsuć beniaminek z Wiślicy. Solidnie wzmocniony zespół Grodu traci tylko punkt do lidera, Stali. Tym bardziej, że pojedynek rundy jesiennej pomiędzy Stalą, a Grodem w Kunowie dopiero przed nami (w ostatniej jesiennej kolejce, 11 listopada - przyp. red.). Jeśli podopieczni Przemysława Gruchały nie stracą dystansu do rywala to 11 listopada w Kunowie rywalizacja będzie toczyć się nie tylko o trzy punkty ale również o tytuł mistrza jesieni. Gród zaskakiwał od samego początku, jednak prawdziwy test dopiero przed drużyną z Wiślicy. Już w niedzielę mecz z trzecim w tabeli Piastem. Później rządzące się swoimi prawami derby z Wisłą oraz zawsze trudny pojedynek z rezerwami KSZO 1929 i wspomniany mecz ze Stalą. Podopiecznych Gruchały o wiele łatwiej i obiektywniej będzie można ocenić na zakończenie rundy. Czy trenera Gruchałę obronią wyniki? Odpowiedź już za kilka tygodni!

3. Piast Osiek


Wypracowywali przez kilka sezonów konsekwentnie jesienią prezentując się słabo, by w drugiej rundzie ogrywać rywala za rywalem (noszą tytuł świętokrzyskich rycerzy wiosny). W tym sezonie jednak od początku znajdują się w górnej części tabeli. Przed nimi jeszcze dwa ciężkie mecze z Grodem i Świtem, które w głównej mierze zadecydują o końcowej pozycji Piasta na koniec rundy. Wobec trudniejszego terminarza Grodu podopieczni Michała Twaroga są poważnym kandydatem do drugiego miejsce na koniec jesiennych rozgrywek. A wtedy w myśl, że wiosna zawsze należała do nich, moga sporo namieszać w tabeli A Klasy grupy II.

4. Świt Ćmielów

Czwarty w zastawieniu jest Świt. Grający trener Łukasz Łasicki powtarza w komentarzach, że jego piłkarze dążą do wyznaczonego przed sezonem celu. Jeśli tym celem jest awans, to ćmielowianom idzie całkiem dobrze. Mając 16 punktów - tyle samo co Piast, trzy mniej od Grodu i cztery mniej od Stali - są w gronie ścisłych kandydatów do awansu. Oprócz pościgu za czołówką muszą jednak uważać za drużyny będące w tabeli tuż za nimi. Świt musi odpierać ataki Wisły Nowy Korczyn, MKS-u Staru oraz rezerwy KSZO 1929, które tylko czekają na potknięcie rywali by podskoczyć o przysłowiowe oczko w ligowej tabeli.

5. Wisła Nowy Korczyn

Bardzo miło w końcu wymieniać własną drużynę, wśród tych zespołów z górnej części ligowej stawki. Kibice w Nowym Korczynie mieli już powoli dość ciągłego tułania się w ogonie tabeli i walki o utrzymanie. Jednak konsekwentne transfery wzmocniły zespół, który dziś jest faworytem niejednego spotkania. Dorobek Wisły powinien być
wyższy, bacząc na porażkę z przedostatnim OKS-em Opatów. Podopieczni Arkadiusza
Modzelewskiego powetowali sobie to niepowodzenie tydzień później gromiąc Koprzywiankę Koprzywnica 9:0!. To rekord tego sezonu w II grupie
świętokrzyskiej A-klasy. Wisła wciąż ma szansę na awans, jednak chcąc tego
dokonać muszą wyeliminować takie porażki, jak ta wspomniana z OKS-em oraz wygrywać z wyżej notowanymi rywalami. Tego drugiego będą mieli okazję dokonać w meczach z Grodem i Świtem, oba te spotkania zagrają jednak na wyjeździe.

6. KSZO 1929 II Ostrowiec Świętokrzyski

W gronie drużyn pretendujących do awansu są również rezerwy ostrowieckiego KSZO 1929. Podopieczni Tomasza Marynowskiego zabrali punkty Świtowi i Piastowi (remisy 0:0 - przyp. red.). Jeśli nadal chcą się liczyć w walce o awans muszą osiągać podobne, jeśli nie lepsze rezultaty w meczach z Grodem i Stalą, które wciąż przed nimi. Dużo zależeć będzie również od pierwszego zespołu. Jeśli czwartoligowcy wzmocnią skład, część zawodników dołączy do rezerw. Dlatego zespół KSZO 1929 II może niemal z dnia na dzień stać się jeszcze silniejszą.

7. MKS Star Starachowice

To ostatnia drużyna, która liczy się w walce o awans, jednak starachowiczanie raczej nie mają najmniejsze szanse. Star od kilku sezonów występuje w A-klasie i przez ten czas zawsze był solidnym średniakiem, Aspiracje starachowickiego zespołu są z pewnością wysokie, jednak sytuacja organizacyjno-finansowa, raczej nie pozwala myśleć o awansie. Drużyna Staru gra ze zmiennym szczęściem, miewając lepsze i gorsze okresy. W tym sezonie po dwóch porażkach na inaugurację ich sytuacja nie wyglądała najlepiej. Dopiero remis ze Stalą Kunów sprawił, że podopieczni Rafała Lipińskiego odbili się od dna rozpoczynając marsz w górę tabeli. Obecnie kontynuują passę sześciu meczy bez porażki, remisując w tym czasie z Grodem oraz dość niespodziewanie pokonując w ostatniej kolejce W Cmielowie miejscowy Świt. Jeśli dłużej podtrzymają taką serię, marsz w górę tabeli mają pewny.

8. Zryw Zbigniewice

Ktoś kto postawiłby tezę, że klub ze Zbigniewic uzależniony jest od braci Pacholczaków jest w stanie w bardzo prosty sposób ją udowodnić. W poprzednim sezonie, kiedy klan Pacholczaków bronił czerwono-czarnych barw, Zryw przez chwilę liczył się w walce o awans, a rozgrywki zakończył ostatecznie na piątym miejscu. W tym sezonie zespół ze Zbigniewic otwiera drugą część ligowej tabeli, mając przed sobą mecze z Wisłą, Piastem i rezerwami KSZO 1929. Warto zauważyć, że Zryw podobnie jak Wisła, jest zespołem bezkompromisowym. Te dwie drużyny do tej pory ani razu nie podzieliły się z rywalami punktami.

9. Victoria Skalbmierz

Spadkowicz klasy okręgowej przystępował do sezonu 2012/13 po bardzo ciężkiej rundzie wiosennej. Kadra oparta w dużej mierze na młodych zawodnikach z trudem dokończyła rozgrywki w klasie okręgowej i z nadziejami przystępowała do nowego sezonu. Pierwsza część sezonu okazała się być jednak brutalną prawdą dla podopiecznych Łukasza Łakoty. Jedynie dwa zwycięstwa i Victoria po
ośmiu kolejkach piastuje dziewiątą lokatę. Co ciekawe drużyna ze Skalbmierza o pozycję wyprzedza Koprzywiankę, z którą razem spadali do A-klasy (oba zespoły uzbierały dotąd po siedem punktów - przyp. red,). Mecz pomiędzy tymi drużynami był bardzo emocjonujący i zakończył się zwycięstwem Victorii, 3:4.

10. Koprzywianka Koprzywnica

Z jeszcze większym hukiem w A-klasie wylądowała Koprzywianka. Zaledwie 5 punktów zdobyte w 30 meczach to bilans, którym raczej nie można się chwalić. Dodając do tego stosunek 23-113 na niekorzyść piłkarzy spod Sandomierza, to wygląda to tragicznie. Wszyscy spodziewali się, że zespół pod dowództwem Łukasza Pyszczka w A- klasie będzie prezentował się o wiele lepiej. Tak się jednak nie stało i drużyna znów znajduje się w dolnych rejonach tabeli. Nie jest „czerwoną latarnią”, jak to miało miejsce w ubiegłym sezonie. Jednak przewaga nad ostatnim Huraganem Wilczyce to zaledwie trzy punkty. Nawet piłkarscy laicy mogą więc łatwo wyliczyć, że jedna niekorzystna kolejka i nazwa tej drużyny może zaświecić się na czerwono.

11. Baszta Rytwiany

W identycznej sytuacji co Victoria i Koprzywianka znajduje się Baszta. Tylko siedem punktów w ośmiu meczach nie jest imponującym dorobkiem. Trudno spodziewać się jednak czegoś więcej po drużynie, która w ubiegłym sezonie do ostatniej kolejki walczyła o utrzymanie. Na tą chwilę zanosi się, że drużyna z Rytwian znów będzie walczyła o utrzymanie do samego końca. Czy podobnie ja w ubiegłych rozgrywkach skutecznie? Odpowiedź poznamy zapewne dopiero po ostatniej kolejce.

12. Agricola Łoniów

I oto zaczynamy strefę spadkową. Grupę zagrożoną degradacją z dorobkiem pięciu punktów otwiera Agricola. Podopieczni trenera Rączkowskiego to najgorsi tegoroczni strzelcy. Zaledwie 6 zdobytych bramek, może być głównym powodem tak niskiej pozycji. Z drugiej strony to czołowa drużyna w momencie gdy stworzymy tabele uwzględniając bramki stracone. Jeśli więc gracze spod Sandomierza poprawią skuteczność pod bramką rywala, utrzymując dobrą grę w obronie, nie powinni martwić się o opuszczenie strefy spadkowej. Pytanie czy Rączkowski znajdzie wśród swoich graczy kogoś kto będzie wstanie zastąpić duet Szmuc - Dzieciuch, który w ubiegłym sezonie rządził ofensywą Agricoli.

13. OKS Opatów

Klub przeżywa ostatnio problemy organizacyjno-finansowe. Odbija się to na grze zespołu, a w konsekwencji na miejscu w tabeli. W kadrze opatowskiej drużyny nie ma zawodnika, który ukończyłby 25 lat, co więcej dwójka najstarszych ma dopiero 23 lata. Pozostali zawodnicy spokojnie mogliby grać w rozgrywkach juniorskich i nigdzie nie jest powiedziane, że tylko jako juniorzy starsi. Młodzi gracze OKS-u często pokazują rywalom co to znaczy grać w piłkę i piłką. Taktycznie grają bardzo dobrze, jednak nie idą za tym punkty. Jedno zwycięstwo nad Wisłą Nowy Korczyn i remis z Basztą Rytwiany to zbyt mało by być nad kreską. Osobiście życzę tym młodym piłkarzom jak najlepiej, bo grają ładną piłkę, a ich grę ogląda się z przyjemnością.

14. Huragan Wilczyce

Beniaminek rozgrywek w poprzednim sezonie bez trudu radził sobie z rywalami w IV grupie B Klasy, a o to czy awansuje bezpośrednio, czy będzie musiał rozgrywać baraże rywalizował z KSZO 1929 II. Dziś obie te drużyny rywalizują w II grupie A Klasy, i o ile rezerwy KSZO 1929 radzą sobie bez zarzutów, o tyle Huragan okupuje ostatnią lokatę. Trzeba jednak zaznaczyć, że od czasu reorganizacji świętokrzyskich rozgrywek drużyna z Wilczyc cały czas grała w B Klasie. Historia nieraz już pokazała, że rola nowicjusza jest bardzo trudna. Wystarczy przypomnieć ubiegły sezon gdy z ligi spadł MSS Masłów oraz Klonówka, która nie była w stanie dokończyć rozgrywek. Za nami blisko 1/3 sezonu więc jeśli Huragan nie chce podzielić losu masłowskich drużyn musi twardo wziąć się do roboty.

Źródło: http://m-matuszewski.blog.onet.pl/własne
Przygotowali: Marcin Matuszewski oraz Karol Gorzkowski

[CompScorers 407 5]

[CompTable 407 M]