Alfabet pi?karski - C jak centymetry
Dodane przez kamil1121 dnia Kwietnia 29 2009 23:15:36
Dziś wieczorem przyszedł czas na kolejną literę z serii naszego alfabetu piłkarskiego. MR X porusza dziś problem dyskryminowania niskich zawodników i zarazem faworyzowania typowych "wielkoludów". Serdecznie zapraszamy do lektury i wyrażania swoich opinii w komentarzach.

Literka C w rozwinięciu...
Treść rozszerzona
Literka C jak Centymetry. Sport opanowują wielkoludy, którzy wpychają się do wszystkich dyscyplin sportowych, nie tylko tych zarezerwowanych dla wybryków natury jak koszykówka, ale coraz cześciej do piłki nożnej. Przykładowo bramkarz, który zasłoniłby swoimi gabarytami całą bramkę jest marzeniem każdego trenera, a wysoka średnia wzrostu w drużynie to spełnienie najskrytszych marzeń.

"Kurdupel" przez swoją karłowatość ma na starcie znacznie trudniej. Fizycznie ustępuje byle drewniakom, którzy go stłamszą, na każdym centymetrze boiska, jeśli nie zaprezentuje ponad przeciętnej techniki i dużego sprytu.

Zauważmy, że już w rozgrywkach juniorskich forowani są zawodnicy wysocy i silni, nierzadko słabsi piłkarsko od swoich mniejszych kolegów. Polska myśl szkoleniowa nastawiona jest na walkę wręcz i wybieganie, a nie na taktykę, technikę i spryt.

Reasumując: Nasi trenerzy w rozgrywkach juniorskich muszą odważniej stawiać na mniejszych zawodników, co pozwoli na dostarczanie nie upośledzonych piłkarsko zawodników do drużyny seniorskiej.