To miała być trudna kolejka dla liderów. Zarówno Pogoń jak i Lubrzanka grały na wyjeździe, z niżej notowanymi, ale niewygodnymi przeciwnikami. Skromne zwycięstwa zapewnili najważniejsi zawodnicy tych drużyn. Tomasz Strzałka, Michał Bracha i wszystko jasne. Dziś chwilę dłużej zatrzymam się przy Pogoni. Wydawało mi się, że jeśli odchodzi pięciu kluczowych zawodników to drużyna będzie potrzebować czasu, aby znów zacząć funkcjonować należycie. A tutaj piętnaście punktów w pięciu meczach. Do tego wszystkiego w grze widać pomysł. Oglądalem ich mecze w Nowinach i Ostrowcu i może nie wszystko zawsze wychodziło ale ten zespół grał według jakiegoś planu.C iekawe ustawienie taktyczne i nieoceniona pomoc na środku obrony trenera Błauciaka. A czas pracuje na korzyść tej drużyny.Wreszcie. Tak jednym słowem można określić zwycięstwo Sparty Kazimierza Wielka. Pewne 3-0 nad mocnym Alitem robi wrażenie. Czyżby rozpoczęty marsz w górę tabeli? Przekonamy się już w środę. Bardzo ciekawie zapowiada się zaległy mecz w Łagowie.
Partyzant Radoszyce - ŁKS Łagów 1-0 - największa niespodzianka tej kolejki. Radoszyce musiały kiedyś wygrać, ale nie spodziewałem się, że ograją Łagów. Natomiast ŁKS czeka trudny tydzień. Dwa mecze u siebie z mocnymi przeciwnikami. W niedzielę wieczorem powinniśmy wiedzieć o jakie cele w tym sezonie będzie grał ten zespół.
W Sandomierzu spotkały się dwie równorzędne drużyny grające na dobrym poziomie. Mogło skończyć się w każdą stronę. Wygrała Wisła.
W drugim meczu gdzie, moim zdaniem, szanse rozkładały się 50/50, Lechia pokonała Neptuna. Po trzech porażkach, teraz dwa zwycięstwa i środek tabeli. Pewnie jeszce może być różnie ale widać, że beniaminek otrząsnął się po złym początku zdobywa ważne punkty. Natomiast Neptun musi szukać zwycięstw, bo samą defensywą ligi się nie obroni. Tylko cztery bramki stracone w pięciu meczach,to naprawdę dobry wynik jak na drużynę która broni się przed spadkiem. Brakuje tylko goli.
Nowiny nadal w dołku. Przyjechała Piaskowianka, wydawało się, że to muszą być pierwsze punkty, a tu remis uratowany w ostatniej minucie. Myślę, że jest tam dobry, ambitny trener i kilka postaci na boisku, aby wyjść z tej trudnej sytuacji.
I na koniec o meczu Granat - Łysica. Spotkanie nie stało na wysokim poziomie. Wydaje mi się, że każda z drużyn może grać lepiej w piłkę. Łysica miała przewagę w polu, ale to my mieliśmy klarowniejsze sytuacje do zdobycia bramki. Jak już pierwsze emocje opadły, rozmawiałem z trenerem Andułą i prezesem Kucałą i byliśmy zgodni, że Granat wygrał remisowy mecz. Ale jak to ktoś kiedyś mądrze powiedzial, że sztuką jest wygrać spotkanie kiedy nie jest się lepszym od przeciwnika.
Na prośbę Kieleckiej Piłki przygotował trener Granatu Skarżysko-Kamienna - Ireneusz Pietrzykowski.
| 23 bramek | Michał Bracha (22 + 1 k.) (Lubrzanka) |
| 16 bramek | Tomasz Strzałka (Pogoń) |
| 15 bramek | Mateusz Fryc (Granat), Szymon Michta (Łysica) |
| Zobacz pełną klasyfikację strzelców | |
Ekstraklasa
I liga
II liga
III liga
IV liga
Klasa okręgowa
Klasa A, gr. I
Klasa A, gr. II
Klasa A, gr. III
Klasa B, gr. I
Klasa B, gr. II
Klasa B, gr. III

75',
(46 


Chełmianka – Star
Płomień – Start
TS 1946 Nida – OKS Opatów
Korona II – KP KSZO 1929